Unhallowed Metropolis
Z zapisków Mistrza Gry: Londyn Pod Komentarze: 1
Wprawdzie pierwsza linia kolei podziemnej na świecie postała w 1844 roku w Nowym Yorku, ale londyńskie pociągi niewiele jej ustępują. Już od wczesnych lat 50tych XIX-wieku dalekobieżna kolej naziemna przez Tamizę przedostawała się zbudowanym pod rzeką tunelem, a od 1870 roku kursuje tamtędy także londyńska kolejka podmiejska. I pomimo iż linia została szybko zamknięta z powodu braku funduszy na jej utrzymanie, szybko wznowiono pracę nad zbudowaniem sprawnej komunikacji podziemnej na terenie całego mglistego miasta. Przeczytaj całość
Z zapisków Mistrza Gry: Mgły Neo-Londynu Komentarze: 1
Kiedy pierwszy raz czytałam podręcznik do Unhallowed Metropolis, nic nie zrobiło na mnie takiego wrażenia jak Stracone Dni. Kiedy zimą ustaje wiatr, a dymy z tysięcy domów i kamienic, dziesiątek faktorii i krematoriów, przedrzeć nie potrafią się poza wysokie na wiele metrów mury fortyfikacji dookoła miasta, potworna cuchnąca smogiem mgła opada na miasto. Widoczność spada do kilku metrów i jedynie widziane jakby przez grubą warstwę waty cukrowej latarnie, tworzą żółtawe, mdłe świetliste pompony w tej dziwnej, śmiercionośnej krainie. Przeczytaj całość
Nieumarłe gawędy ludowe Cz. II - Wąpierze krew ssające Komentarze: 5
„A ssał, że ino ten zasuszony brzuch jak bania narósł mu” - spojrzenie na wąpierze
No, siadaj. Widzę, że łatwo odgonić Cię nie idzie. Dobry jesteś, może się uda coś wykształcić z Ciebie, może nie zemrzesz jak ostatni nadgorliwy… Nie, nic nie mówiłam, to tylko kaszel. Sucho mi w gardle, samogonu za mało dziś żem piła. Dziś o wampirach będzie. Tak, wampirach, wąpierzach, nosferatach, krwiopijcach… Nie, poborców podatkowych zostawimy na kiedy indziej. Przeczytaj całość
Traktat o Żywych Umarłych. Część III: Plaga Komentarze: 3
12 I ujrzałem umarłych – wielkich i małych – stojących przed tronem, a otwarto księgi. I inną księgę otwarto, która jest księgą życia. I osądzono zmarłych z tego, co w księgach zapisano, według ich czynów.
13I morze wydało zmarłych, co w nim byli, i Śmierć, i Otchłań wydały zmarłych, co w nich byli, i każdy został osądzony według swoich czynów.
14A Śmierć i Otchłań wrzucono do jeziora ognia. To jest śmierć druga – jezioro ognia.
(Ap 20:12-14)
Nieumarłe gawędy ludowe Cz. I - Upiory i inni powracający Komentarze: 1
„Patrzał no, tylko czekać, aż łapą poruszy!”, czyli kto mógł wstać z grobu po śmierci?
Siadaj, młody. I posłuchaj. Dziś mam dobry humor, to opowiem ci o tych, co wracają. Upiorach, wampirach i innych. Wiedz, że więcej ich jest, niż się panom na zamkach wydaje. Nie ma tylko tych arystokratycznych ścierw, co to są nie do wykrycia. My mamy ich mnóstwo. Myślisz, że dlaczego nie wolno nocą wyłazić? Przeczytaj całość
Traktat o Żywych Umarłych. Część II: Aktorzy Komentarze: 1
Nadszedł czas aby kontynuować wycieczkę do świata zombie. Ostatnio umieściliśmy je w roli manekinów. Ubieraliśmy je w różne stroje, wystawialiśmy na działanie natury, uszkadzaliśmy w wypadkach, dawaliśmy do rąk różne technologiczne zabawki, po czym z dumą spoglądaliśmy na nasze dzieło. Tym razem proponuje zrobić z chodzących trupów aktorów. Przeczytaj całość
Traktat o Żywych Umarłych. Część I: Manekiny Komentarze: 0
Chuda, blada, żółte lice,
Lści się jako miednica;
Upadł ci jej koniec nosa,
Z oczu płynie krwawa rosa; Przeczytaj całość
Zaledwie 12 pomysłów dla Mistrzów Gry Komentarze: 1
Unhallowed Metropolis to jeden z najbardziej pojemnych, a jednocześnie niebywale spójnych systemów RPG z jakimi ostatnimi laty miałam do czynienia. Być może przyczyna takiego stanu rzeczy leży w szczwanym zestawieniu obok siebie wielu, pozornie nie pasujących do siebie konwencji Przeczytaj całość
Miejsce postaci niezwykłych Komentarze: 4
Tworzenie postaci w systemie Unhallowed Metropolis to, od samego początku, przeżycie wyjątkowe. Cały w zasadzie system budowania bohatera bazuje bowiem na wpierw wykreowanej w umyśle Gracza, niezwykłej osobowości, do której to wtórnie dopasowuje się odpowiednie umiejętności i cechy specjalne Przeczytaj całość
Kalendarium zjawisk spirytystycznych Komentarze: 0
Historia spirytyzmu jest tak długa jak ludzkość. Człowiek od pradawnych czasów, od kiedy tylko świadomość pozwoliła mu otworzyć się na świat duchowy, zwracał się ku siłom wyższym za ich pomocą wypełniając luki w swojej wiedzy, próbując scalać białe plamy rzeczywistości w jedną, stabilną całość. Przeczytaj całość
